Zarys dziejów społeczno-gospodarczych wsi Rzeki

Tekst ten został zapożyczony z ksiązki Stanisława Wiewiórowskiego Złączeni wspólnym losem (za zgodą autora)

Teren, na którym leży wieś Rzeki zasiedlony był we wczesnym średniowieczu. Prowadzone prace archeologiczne na tych terenach potwierdzają istnienie osad już od początku X stulecia.

Obszar położony w międzyrzeczu górnej Warty i Pilicy należał od początku powstania państwa polskiego do prowincji łęczyckiej, której południowo-wschodnia granica przebiegała na rzekach Warcie i Pilicy. Prowincja ta należała do plemienia Łęczycan, na której to później uformowały się Księstwo Łęczyckie i Sieradzkie. Cały ten obszar należał do diecezji gnieźnieńskiej i był podzielony na trzy archidiakonaty: łęczycki, uniejowski i kurzelowski. Parafie takie jak: Kłomnice, Borowno, Mykanów, Rybno, Działoszyn to była południowa i zachodnia granica prowincji łęczyckiej. Najznaczniejszym grodem na tym terenie było Radomsko, dysponujące osadą obronną.

Miejscowości wchodzące w skład wymienionych parafii były własnością książęcą. W połowie XIII w. sukcesywnie przechodzą w ręce prywatne, jako darowizny na rzecz dostojników książęcych.

Pierwszą pisaną wzmianką o istnieniu Rzek i o ich właścicielach jest data 1398 rok.

W zbiorach archeologicznych zachowały się różne dokumenty informujące o zjawiskach zamiany, bądź kupna poszczególnych miejscowości, ale także o ludziach i dziejących się między nimi sprawach. Jednak na ich podstawie trudno jest w pełni odtworzyć ramy życia społecznego i gospodarczego na tym terenie dla okresu średniowiecza, jak i sprawy własnościowe poszczególnych wsi. Wiadomości są dość szczątkowe.

Należy przypuszczać, że ówczesne miejscowości były to najczęściej leśne osady zamieszkałe prze kilka, czasem kilkanaście rodzin. Oddzielone od siebie lasem, terenami bagnistymi, o słabej dostępności drożnej, sprawiały sporo kłopotów mieszkańcom we wzajemnej komunikacji.

Organizacja sieci parafialnej niewątpliwie usprawniała komunikację i przybliżała lokalne społeczności do centrów administracyjnych. Najważniejszym z nich było Radomsko, które było także ośrodkiem sądowym. W zachowanych dokumentach sądowych i podatkowych pochodzących z XIV w. odnajdujemy wzmianki o miejscowościach kłomnickiego regionu.

W materiałach do Słownika geograficzno-historycznego dawnej Ziemi Sieradzkiej i Łęczyckiej, napisanego przez Stanisława Zajączkowskiego jest przedstawionych sześć etapów dziejów i własności wsi Rzeki. Pod datą 1398 r. Rzeki stanowią własność Mikołaja Brzithew. W roku 1403 Rzeki ma w posiadaniu właściciel Pilch. W XIV wieku występują już nazwy Rzeki Wielkie i Małe, które są własnością szlachecką, znajdujące się w parafii Kłomnice, powiecie radomszczańskim i województwie sieradzkim. Według danych wymienionych przez Adolfa Pawińskiego w Źródłach dziejowych, tom XII-Wielkopolska, wydanych w 1883 r. Rzeki Małe były sołectwem a ich właścicielem był Sebastian Rzecki. Brat Władysław miał w posiadaniu folwark - Rzeki Wielkie. Dlatego też w tradycyjnym nazewnictwie Rzeki Małe, nawet dzisiaj nazywane są przez niektórych mieszkańców Rzycki. Szczegółowe dane o folwarku i jego właścicielach mamy od drugiej połowy XVIII w. Historia obecnie stojącego dworu rozpoczyna się dopiero za życia Jana Komornickiego, herbu Nałęcz, pochodzącego ze szlachty wielkopolskiej osiadłej w ziemi sieradzkiej. Komorniccy wywodzili się ze wsi Komorniki w powiecie wieluńskim i byli znani już w XIV w.

W XVIII w. czterej bracia: Urban, Michał, Jan i Aleksander Komorniccy przenieśli się do Rzek. W 1778 r. Jan spłacił udziały braci i stał się jedynym właścicielem dóbr. Jan, syn Antoniego i Magdaleny z Rogayskich w 1768 r. pełnił urząd pisarza grodzkiego piotrkowskiego, od 1779 r. był podwojewodzim oraz regentem grodzkim, piotrkowskim. On to prawdopodobnie w latach 1778-1791 wybudował obecny dwór w Rzekach. W pierwszej połowie XIX w. właścicielem folwarku w Rzekach był syn Jana Władysław Komornicki. W oparciu o źródła kościelne wiemy, że Władysław Komornicki był wójtem gminy Rzeki i w marcu 1922 r. występował z pismem do Kurii biskupiej w obronie włościan przed proboszczem kłomnickim Waśniewskim.

Do początku XIX w. nie istniały w polskim systemie administracyjnym niższe jednostki jak powiat. Dla celów podatkowych, także częściowo administracyjnych, posługiwano się w XVI w. strukturą kościelną jaką była parafia. Wraz z przyjęciem systemu administracyjnego francuskiego, narzuconego Kodeksem Napoleona w 1807 r., który zlaicyzował stosunki zachodzące między państwem a Kościołem i wprowadzenia prawa cywilnego, np. w zakresie ślubów świeckich, oraz wzrostu liczby ludności, pojawiła się konieczność utworzenia niższej jednostki podziału terytorialnego. Stała się nią gmina, której obszar w zasadzie pokrywał się z obszarem parafii. Proces tworzenia gmin uzależniony był także od wielkości dóbr prywatnych i istnienia w nich lokalnego centrum administracyjnego. W przypadku parafii Kłomnice była odmienna sytuacja. Same Kłomnice należały do gminy w Kruszynie. Rzeki miały własną gminę, której wójtem był wymieniony W. Komornicki, Garnek miał własną, której wójtem był hrabia Kajetan Bystrzanowski, Konary i Zawada miały własną gminę. Skrzydlów z przyległościami również miał gminę.

Jak już wspomnieliśmy, na początku XVI w. w Rzekach Wielkich był dwór z folwarkiem, a w Rzekach Małych - sołectwo. Dziesięciny stąd pobierał pleban z Kłomnic. Kmiecie dawali plebanowi tylko kolędę, zaś dziesięciny kanonii gnieźnieńskiej.

Według rejestru poborowych powiatu radomszczańskiego z lat 1532-1553 w Rzekach, parafii Kłomnice, kasztelanii sieradzkiej było: w Rzekach Wielkich, części Władysława Rzeckiego, 2 osadników mających 2 łany ziemi; w Rzekach Małych, części Sebastiana Rzeckiego, 3 osadników i 2 łany ziemi (Pławiński - Wielkopolska II - 281). W 1827 r. Rzeki Wielkie miały 27 domów i 225 mieszkańców. Rzeki Małe 29 domów i 207 mieszkańców.

Według informacji zawartych w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego w 1866 r. folwark w Rzekach miał ogółem 796 mórg (445 ha) ziemi. Z tej sumy: grunty orne i ogrody 309 mórg, łąki 98 mórg. W skład folwarku wchodziły 3 budynki murowane i 8 drewnianych. W Rzekach Wielkich wieś miała 42 domy, 324 mieszkańców i 284 morgi własnej ziemi. W Rzekach Małych było 50 domów i 318 mieszkańców gospodarujących na 306 morgach. Do folwarku należało 5 domów, w których mieszkało 24 mieszkańców. Osada leśna miała 4 domy i 8 mieszkańców.

W czasie zaborów władze carskie administrację terenową dostosowywali do własnych potrzeb. Dlatego 18 grudnia 1866 r. ukazała się ustawa o kolejnej reorganizacji tworząca gubernię piotrkowską. W jej skład wchodził między innymi powiat radomszczański, nazywany przez władze carskie noworadomskim. W południowej części powiatu utworzono gminy: Rzeki, Konary, Garnek, Gidle, Żytno, Dąbrowa Zielona, Kruszyna, Borowno. Zniknęły gminy w Skrzydlowie i Cielętnikach. Gmina Rzeki była jedną z większych gmin w powiecie. W jej skład wchodziły miejscowości: Skrzydlów, Chuby, Adamów, Rzerzęczyce, Nieznanice, Witkowice i Chorzenice. Według danych z 1867 r. gmina Rzeki zajmowała obszar 9883 morgi (5534 ha) i 2893 mieszkańców. Gmina Rzeki należała od 1859 r. do III okręgu Sądu Pokoju w Kłomnicach, który uległ likwidacji 1 czerwca 1929 r. i został przeniesiony do Pławna.

W okresie międzywojennym postawiono budynek dla gminy w Aurelowie, miejscowości centralnie położonej w stosunku do wsi do niej należących, przyjmując nazwę Gmina Rzeki w Aurelowie. W 1948 r. Urząd Wojewódzki w Łodzi przeprowadził korektę administracyjną tworząc gminę Kłomnice. Tak więc po 140 latach istnienia gmina Rzeki wraz z przynależnymi jej sołectwami została zlikwidowana.

Na przestrzeni długoletniego działania gmina Rzeki wniosła wiele w przemiany społeczno-gospodarcze swojego terenu, np. w okresie międzywojennym, kiedy mieszkańcy byli wyniszczeni materialnie przez wojnę i choroby. Zarząd Gminy Rzeki dokonał wielkiego wysiłku wybudował nowe szkoły w Skrzydlowie, Rzerzęczycach, Witkowicach i Rzekach. Tymczasem gmina Kruszyna nic nie zrobiła dla leżącej na peryferiach tej gminy wsi Kłomnice, jedynie adoptowała na szkołę stary i mało funkcjonalny budynek po sądzie.

Na terenie gminy Rzeki aktywną działalność prowadziła partia chłopska - Polskie Stronnictwo Ludowe Wyzwolenie. W wyborach do Sejmu 26 stycznia 1919 r. z terenu gminy zgłoszono kandydata na posła Andrzeja Politańskiego, rolnika lat 42 ze wsi Rzeki Wielkie, który pod względem ilości głosów otrzymał na liście drugie miejsce. Niewielką ilością głosów przeszedł na posła inspektor szkolny z Radomska Eustachy Rudziński.

Wracając do historii dworu i folwarku w Rzekach, to w 1856 r. zmienił on właściciela. Władysław Komornicki lub jego spadkobiercy sprzedali majątek Franciszkowi Salezemu Chrzanowskiegmu h. Suchekomnaty (róg myśliwski ze złotym krzyżem) urodzonemu w Żuchowicach, około 2 km od Gorzkowic, w powiecie radomszczańskim.

Ojcem jego był Michał Hieronim Chrzanowski właściciel dóbr w tej miejscowości. Żoną Franciszka Salezego była Eufemia z Dąbrowskich (1834-1895). Chrzanowscy mieli trzy córki: Stefania (1851-1909), późniejsza właścicielka Rzek, poślubiła Bronisława Szwejcera, dziedzica majątku Wancerzów, radcę Towarzystwa Kredytowego. Druga córka Helena (1856-1920) za Stanisławem Wysockim. Trzecia córka Maria (1860-1893) z Janem Dembowskim. Według ustnych relacji najstarszych mieszkańców Rzek, Franciszek Salezy Chrzanowski miał syna, który będąc paroletnim dzieckiem utonął w Warcie. F.S. Chrzanowski był dobrym gospodarzem i patriotą. Czynnie wspierał Powstanie Styczniowe. Często pomagał i wspierał radami włościan z Rzek.

Po upadku Powstania Styczniowego w 1864 r. odbyła się reforma uwłaszczeniowa chłopów, zamykająca okres feudalizmu na ziemiach polskich i otwierająca drogę rozwoju stosunków kapitalistycznych w rolnictwie i przemyśle. Dzięki tej ustawie włościanie z Rzek uzyskali znaczne obszary gruntu użytkowanego przez dwór. Przy realizacji ustawy o tzw. Serwitutach uzyskano ok. 200 ha ziemi ornej i łąk. Były to ziemie po wyrębie lasów, po lewej stronie drogi prowadzącej do Kłomnic i łąk od strony Zamłynia, do granic wsi Chmielarze.

Po sprzedaży części ziemi i łąk prywatnym użytkownikom oraz ziemi pod budowę fabryki tektury, dwór posiadał około 240 ha użytków rolnych i łąk.

Wspólnie z F.S. Chrzanowskim pod koniec życia mieszkał starszy brat Edmund (1822-1893), właściciel majątku Smotryszów, gm. Kodrąb, parafia Dmenin w powiecie radomszczańskim.

W dwa lata później po śmierci brata Edmunda zmarła żona F.S. Chrzanowskiego, Eufemia z Dąbrowskich (1834-1895). Franciszek Salezy Chrzanowski dożył 74 lat (1823-1897). Zmarł 7 października 1897 r. we własnym apartamencie w Warszawie. Wszyscy spoczywają na cmentarzu w Kłomnicach, w grobowcu rodzinnym.

Po śmierci rodziców i po spłacie sióstr właścicielką Rzek została córka Stefania z Chrzanowskich Szwejcerowa. Mąż Bronisław Szwejcer był właścicielem dóbr w Wancerzowie o powierzchni 428 ha. Małżeństwo to było bezdzietne, adoptowała więc krewniaczkę Helenę Kaulbersz, która poślubiła Karola Łąckiego, dziedzica posiadłości w Koninie koło Rudnik, posiadającego folwark 246 ha.

Stefania Szwajecerowa z Chrzanowskich zmarła 4 kwietnia 1909 r. w wieku 58 lat, jej mąż Bronisław Szwejcer zmarł 1 października 1921 r. mając 82 lata. Wszyscy spoczywają w rodzinnym grobowcu na cmentarzu parafialnym w Kłomnicach. Obiekt opuszczony i zaniedbany.

Po śmierci Szwejcerów dobra Rzeki i Wancerzów przeszły na mocy testamentu ich wychowanicy Heleny Łąckiej, która stała się posiadaczką olbrzymiej fortuny, skupiającej ponad 900 ha użytków. H. Łącka do końca swoich dni, zmarła w 1943 r., mieszkała w Wancerzowie. Majątek w Koninie wydzierżawiła małżeństwu Chojnackich, a dobra w Rzekach wynoszące 240 ha sprzedała w 1923 r. Aleksandrowi Chrzanowskiemu.

Po przeczytaniu mojej publikacji Rzeki nad Wartą wielu Czytelników pytało mnie: czy między Franciszkiem Salezym Chrzanowskim a Aleksandrem Chrzanowskim zachodziło pokrewieństwo, czy też była to zwykła zbieżność nazwisk. Otóż według relacji siostrzenicy Pana Aleksandra Chrzanowskiego, Pani Jolanty Marcyńskiej z domu Boni, córki architekta Andrzeja Boni i Marii z Chrzanowskich, zamieszkałej w Krakowie, właściciela Franciszka Salezego Chrzanowskiego łączyło bliskie pokrewieństwo z jej pradziadkiem Feliksem Grzegorzem, byli bowiem stryjecznymi braćmi.

Aleksander Chrzanowski ukończył Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Zatem miał pełne kwalifikacje do prowadzenia tak dużego gospodarstwa. Aleksander Chrzanowski i jego młodszy brat Feliks walczyli przeciw bolszewickiej ekspansji w 1920 r. A. Chrzanowski miał siostrę Marię, która poślubiła architekta Andrzeja Boni. Ich dzieci, to córka Jolanta - absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Poślubiła profesora tej uczelni Adama Marczyńskego - malarza grafika, ilustratora książek i scenografa. Mieszka w Krakowie. Syn Jan przebywa na stałe we Włoszech.

Gospodarowanie majątkiem w Rzekach przez Aleksandra Chrzanowskiego przypadło na niesprzyjający okres w historii tego dworu. Nie tylko tego, ale wszystkich gospodarstw. A. Chrzanowski kupił majątek podupadły wyniszczony podczas pierwszej wojny światowej. Dwór wymagał dużych nakładów finansowych, aby podnieść jego kondycję ekonomiczną. Wielki kryzys gospodarczy w latach 1929-33 spowodował ograniczone zainteresowanie zakupem produktów rolnych z powodu recesji, spowodowanej zmniejszeniem zatrudnienia w przemyśle i walk strajkowych. Na trudne warunki ekonomiczne dworu wpływ miały długo utrzymujące się bardzo niskie ceny na płody rolne. Trudności ze zbytem produktów rolnych miał nie tylko dwór, ale wszyscy rolnicy w Rzekach. Właściciel dworu ratował się sprzedażą ziemi ornej, łąk i dzierżawą kawałków łąk oraz wprowadzeniem specjalizacji w zakresie bydła mlecznego. Kiedy zaczęła poprawiać się ogólna sytuacja w gospodarce, pod koniec lat trzydziestych 1 września 1939 r. wybuchła druga wojna światowa, która sprowadziła całe pasmo nieszczęść na osobę A. Chrzanowskiego i jego dwór.

Już w pierwszych dniach września 1939 r. A. Chrzanowski, podczas ewakuacji, znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Życie uratował mu jego wieloletni karbowy Władysław Chmielarski, rewidujący pojazd podoficer niemiecki znalazł ukrytą broń myśliwską, za posiadanie której Niemcy bez sądu wymierzali karę śmieci. Widząc, że tenże podoficer usiłuje wyprowadzić A. Chrzanowskiego w jakieś odległe miejsce aby natychmiast wykonać wyrok, W. Chmielarski gorąco prosił Niemca o darowanie życia Chrzanowskiemu, podkreślając jego najlepsze cechy charakteru. Niemiec w końcu uległ prośbom Chmielarskiego i zabrał tylko broń.

Okres okupacji niemieckiej spędzony w Rzekach, we własnym domu, był dla A. Chrzanowskiego trudny i niebezpieczny. Okupant niemiecki nakładał wielkie kontyngenty na produkty rolne, brak środków do produkcji rolniczej, trudności w zakupie narzędzi powodowało gwałtowny upadek gospodarstwa. Dodatkowy stres powodowały bandyckie napady na dwór. Tylko w 1943 roku miały miejsce dwadzieścia trzy bandyckie napady, poprzedzone listownymi zawiadomieniami zatykanymi za okiennice, informujące, np.: Dnia tego a tego pod krzyżem ma być złożone 20 000 zł, bo jeżeli ni, to przyjedziem i rozprujem nożem szlachecki brzuszek. Zamiast podpisu używano pieczątki wykonanej z ziemniaka, na której widniał sierp i młot. Najtragiczniejsze było to, że jeden z członków PPR z Rzek usiłował go zastrzelić. W ciągu 1943 r. zostały bezpowrotnie zrabowane z dworu dwie pamiątki rodzinne, stajnia, obora i chlewnia były systematycznie ogołacane ze zwierząt przez różne formacje wojskowe, pozostawiając jedynie pokwitowania.

Wreszcie 12 stycznia 1945 r. z przyczółka sandomierskiego nad Wisłą ruszyła ofensywa Armii Czerwonej. Rankiem 7 stycznia 1945 r. oddziały sowieckie wkroczyły do Rzek. Rozpoczął się nowy okres historyczny w dziejach tej miejscowości. Wczesną wiosną 1945 r. Aleksander Chrzanowski opuścił dwór z rodziną. Zgodnie z dekretem mógł zamieszać najbliżej od swojej dotychczasowej siedziby sto kilometrów.

Aleksander Chrzanowski prawdopodobnie zamieszkał w Warszawie lub obrębie stolicy. Jako człowiek wykształcony, miał skończone studia rolnicze, znał kilka języków obcych, został pracownikiem naukowym w Centralnej Bibliotece Rolniczej w Warszawie. Dokonywał licznych tłumaczeń zagranicznych publikacji rolniczych. Po wielu latach wytężonej pracy dorobił się własnego mieszkania spółdzielczego. Zmarł w 1991 r. w Warszawie. W ten sposób zakończyła się długoletnia historia pobytu Chrzanowskich w Rzekach.

Dzisiaj, po sześćdziesięciu latach od tamtych wydarzeń, uratował się tylko dwór, który służy dzieciom jako szkoła podstawowa. Nie ma śladu po zabudowaniach gospodarczych. Olbrzymie połacie łąk i ziemi ornej, dające utrzymanie licznym mieszkańcom wsi, leżą odłogiem.

 

Site Design by Pegasus - Web design, tips and free site templates.